Blog > Komentarze do wpisu

Głodnego nakarmić

Pod domem mamy ogródek. w ogródku są kwiatki i dwa drzewka, jedno to ozdobna jarzębina posadzona tu ze 20 lat temu jak się sprowadzaliśmy, a drugie to jaśmin, który zasadziła moja mama. Zimą urzędują na nim ptaszki. Sikorki wolą jarzębinę, wróblom zostaje jaśmin. Kiedyś w ogórdku byl karmik, ale po tym jak nasza Kita latem sobie w nim spała trzeba bylo go zlikwidować, bo ptaszki go omijały. Teraz jest karmnik zastępczy- z dużej, 5- litrowej butelki. Żaden kot tam nie wlezie. Na gałęziach wiesza się słoninkę i smalec w pudełku.

I po tylku latach dokarmiania nagle ta słonina zaczęła ginąć. Mozna by podejrzewać jakieś zwierzę, ale jedna ze słoninek została równo przycięta... A smalec ktoś wygarnął z pudełka (ptaszki wydziobują, a to było równo wyjechane). Nie podejrzewam sąsiadów, aby dokarmiali się w ogródku. Nie pomyślałabym, że ktoś może okradać ptaszki. Jakbym tego złodzieja złapała...

poniedziałek, 01 lutego 2010, trzydziestka

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/01 20:57:55
Może to jakiś głodny bezdomny?
-
2010/02/01 21:15:04
@wildfemale: Na wsi? Jednego jedynego bezdomnego opieka socjalna jesienią gdzieś ulokowała. Innych u nas brak.
-
2010/02/02 19:05:06
A może byś tak w tym przypalonym garnku zaczęła karmę serwować? ;) Amatorów byłoby mniej, chociaż osobiście podejrzewałabym sprytnego kota, albo jaką łasicę.
-
Gość: fives, 91.123.185.184.koba.pl
2010/02/02 22:39:51
ptaszkom należy się dokarmianie, ale ludzie w potrzebie wymagają większej troski
-
2010/02/03 08:03:44
hmm... u mnie słoninę kradnie lis (do spółki z kotem chyba, bo lisa widziałam pod drzewem, a kota na gałęzi - kota nie podejrzewam o zjedzenie kilku kg :)
pierwszy rok dokarmiamy zwierzęta (pierwszy rok tu mieszkamy), a bilans jest fajny - mnóstwo sikorek, 3 sójki, 2 dzięcioły, jedna myszka i ostatnio - chyba kwiczoł, ale jakoś pewności nie mamy - bo on bardziej do żywopłotu lgnie niż do karminka, który jest bliżej :)
no i jeszcze ten lisek (ciągle ten sam - ma jakąś dużą dziurę na grzbiecie - może go samochód potrącił?). psy sąsiadów pomijam :)
2010 już za:|2010 już ma:
Jest nas już
  • You are The Tower

    Ambition, fighting, war, courage. Destruction, danger, fall, ruin.

    The Tower represents war, destruction, but also spiritual renewal. Plans are disrupted. Your views and ideas will change as a result.

    The Tower is a card about war, a war between the structures of lies and the lightning flash of truth. The Tower stands for "false concepts and institutions that we take for real." You have been shaken up; blinded by a shocking revelation. It sometimes takes that to see a truth that one refuses to see. Or to bring down beliefs that are so well constructed. What's most important to remember is that the tearing down of this structure, however painful, makes room for something new to be built.

    What Tarot Card are You?
    Take the Test to Find Out.